Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Art Journal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Art Journal. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2019

#363 Art journal Shadow

Często przy robieniu lub wymyślaniu projektów, najpierw szukam kolorów. Rzadko po prostu biorę przypadkowe rzeczy z pudła. Raczej mam już choćby kolorystyczną wizję.

Przy ostatnim projekcie z zielonym i szarym, już mi zaświtała myśl, że następny będzie różowy i szary. Tego GOscrap ma całkiem dużo :)
A potem pomyślałam, że tym razem nie chcę zdjęcia, chcę tylko tekst.

I z tym bywa też różnie, bo nie od razu pojawiają się słowa, które chcę zawrzeć we wpisie. Czasem nie współgrają z kolorami albo z projektem.

Tym razem po prostu posłuchałam piosenki, która mi grała.
Posłuchajcie i Wy --> KLIK








Trzymajcie się dobrze w te pogody :)
Ukochy!

M.



piątek, 7 czerwca 2019

#361 Cafe Zen

Chwile. 
Podobno życie to zbiór chwil i to w nich powinniśmy dostrzegać szczęście, piękno i spełnienie.

Dostrzegacie?







Ukochy!

M.



wtorek, 21 maja 2019

#358 Hi Babe!

Kocham!















*Hi Bejbe to uroczy tekst, którym kiedyś mnie synek zaskoczył, gdy tak powitałam go po drzemce. Odpowiedział mi tym samym i tekst wpadł już do rodzinnego słownika.

Ukochy!
M.




środa, 15 maja 2019

#357 Art Journal Cat person

Jesteście #teamkoty czy #teampsy?
Ja, po wielu już latach z kotami w mieszkaniu....sama nie wiem!  :D
Nie przeszkadza mi to kochać kocie motywy, grafiki, stemple czy naklejki.
Kociarzom polecam papiery GOscrap.

A sobie życzę trochę mniej odkurzania XD









Ukochy, 
M.


czwartek, 9 maja 2019

#355 Art Journal I like grey

Ostatni weekend świetnie mnie naładował pozytywną scrapową energią, której to mi ostatnio jako żywo brakowało. A wszystko dzięki Scrapelektrowni, grupie na FB, która ładuje baterie wszystkich tych, którzy tylko się podłączą :) 
Dawno już nie było takiej świetnej zabawy, która połączyła kreatywne dziewczyny (bo akurat same panie) we wspólnej szalonej zabawie z wyzwaniami CO GODZINĘ! I to były zabawy bez spiny, bez całej otoczki "klient, zamówienie, uroczystość, niedoczas", bez stresu, że nieidealnie, wstyd (jaki wstyd?), nigdy tego nie robiłam i co to ma być!!
Ja, zmęczona komercjalizacją obecnych kartek, boxów i albumów, czułam ogromny powiew świeżości i radości z tworzenia czegoś. Wyzwań było całe mnóstwo, zrobiłam tylko kilka prac. Tylko brzmi tu śmiesznie, biorąc pod uwagę, że ja mimo wszystko, robię dość wolno i mało. A tu nagle BAM! w jeden dzień trzy prace. Tyle to ja robiłam tylko dla DT i to w miesiąc, a nie dla radości samego tworzenia. W dzień.
Mówię Wam, atmosfera była taka, że co rusz tylko było coś w stylu:
"blup! i kolejna praca, o rety jaka fajna! BLUP i kolejna praca zupełnie inna, o kurcze, inna i zaraz zaraz, mam już pomysł na swoją, BLUP i kolejna, ktoś pisze, przestańcie, nie mogę nadążyć! BLUP! kolejna. Inna pisze: Szalone, wysłałam dzieci do babci, BLUP! Jej, ty znów zrobiłaś? BLUP! O! BLUP BLUP BLUP BLUPBLUPBLUPBLUP"*

No więc taka to była atmosfera. Dla mnie coś wspaniałego!

Dostałam wyzwanie od uczestniczki (Hej Monika, to o Tobie!), by zrobić pracę monochromatyczną. 
Pomyślałam, no dooobra, kiedyś zrobię.
Ale po kolejnych BLUPACH, wzięłam szybko skrawki, taśmy washi, nawet zdjęcie sobie szybko zrobiłam na tę okazję, hahaha.

I zrobiłam pracę w kolorach szarości. To, co znalazłam. Świetna baza od Studia Forty (w ich travellersie, bo na razie wszystkie mam od nich), wyciągnęłam washi szare, jakieś skrawki innych papierów i kleiłam, w sumie...nie patrzyłam gdzie i jak. Chciałam, by było trochę bałaganiarsko, bez cyzelowania.
I chyba tak jest.
Ja jestem zadowolona. I nadal czuję lekkie wibracje z tamtego weekendu. Oby jak najdłużej!






No i potem patrzę i co widzę! Wyzwanie w Studio Forty! I to jakie! KLIK
Przypadek? ;)
Zatem zgłaszam, bo jakże to inaczej :)

Tymczasem niedługo opublikuję tu zaległe prace zrobione w tamten szalony weekend. Na moim FB już widzieliście większość, ale jestem z nich dumna, więc pokażę i tu :)

Ukochy!
M.




*BLUP, czyli onomatopeja na powiadomienie, że ktoś coś opublikował ;)


piątek, 26 kwietnia 2019

#353

Co jakiś czas odchodzi.
Potem wraca. Trochę bardziej zmęczony, trochę bardziej przygarbiony. Oczy mniej mu błyszczą. Ale wraca. 
Siadamy razem przy stole. Gorączkowo coś przynoszę, rozkładam, wybieram, składam, męczę się z sobą i z nim. Chcę nadrobić czas, gdy go nie było.

Sens.





Czuję, że znów odchodzi. A ja nie wiem, co mam robić. Czy w ogóle coś robić powinnam. Może pozwolić mu odejść, a samej poukładać swoje puzzle od nowa?

M.




poniedziałek, 25 marca 2019

#348 Art journal o ustach

Hej!

Tydzień kobiecy w GOscrap tak mnie jakoś zainspirował, że powstało całkiem sporo wpisów kobiecych w moim journalu. To jeden z nich.
Tym razem bardzo delikatny. Mi kojarzy się z piórkami i puchem.
Jest cudnie różowy, biały i...kobiecy.

I Poświatowska.
Zawsze Poświatowska.






Materiały znajdziecie na blogu GOscrap.

Ukochy, 
M.