wtorek, 21 maja 2019

#358 Hi Babe!

Kocham!















*Hi Bejbe to uroczy tekst, którym kiedyś mnie synek zaskoczył, gdy tak powitałam go po drzemce. Odpowiedział mi tym samym i tekst wpadł już do rodzinnego słownika.

Ukochy!
M.




środa, 15 maja 2019

#357 Art Journal Cat person

Jesteście #teamkoty czy #teampsy?
Ja, po wielu już latach z kotami w mieszkaniu....sama nie wiem!  :D
Nie przeszkadza mi to kochać kocie motywy, grafiki, stemple czy naklejki.
Kociarzom polecam papiery GOscrap.

A sobie życzę trochę mniej odkurzania XD









Ukochy, 
M.


niedziela, 12 maja 2019

#356 ATC Mail Art

kochanie
ja ci zatańczę
pośród słów i pośród motyli
ja pozbieram z osowiałych drzew błyski
i asfalt posrebrzony księżycem
i deszczem
w ręce
jak dziecinną zabawkę do ust
ja ci nie powiem
bo twoje uszy nie są aby słuchać
moich niewolnych słów
lecz na uwięzi
twego uśmiechu
przypełznę
uniesieniem dzikim
i cicho położę się u twoich nóg
schyl się
tyle złota tak blisko

*Halina Poświatowska









ATC. Artist Trading Card. Jeśli nie wiecie co to jest, odsyłam Was do artykułu Tores - o tutaj KLIK.

Kart ATC nie robiłam już bardzo dawno. Będzie ze dwa lata..? A ostatnio zrobiłam już trzy różne komplety!
To najświeższy z nich, na majowe wyzwanie w ArtGrupie ATC, właśnie pod tytułem Mail Art.
Nie mogłam przejść obojętnie! 


Ukochy!

M.




czwartek, 9 maja 2019

#355 Art Journal I like grey

Ostatni weekend świetnie mnie naładował pozytywną scrapową energią, której to mi ostatnio jako żywo brakowało. A wszystko dzięki Scrapelektrowni, grupie na FB, która ładuje baterie wszystkich tych, którzy tylko się podłączą :) 
Dawno już nie było takiej świetnej zabawy, która połączyła kreatywne dziewczyny (bo akurat same panie) we wspólnej szalonej zabawie z wyzwaniami CO GODZINĘ! I to były zabawy bez spiny, bez całej otoczki "klient, zamówienie, uroczystość, niedoczas", bez stresu, że nieidealnie, wstyd (jaki wstyd?), nigdy tego nie robiłam i co to ma być!!
Ja, zmęczona komercjalizacją obecnych kartek, boxów i albumów, czułam ogromny powiew świeżości i radości z tworzenia czegoś. Wyzwań było całe mnóstwo, zrobiłam tylko kilka prac. Tylko brzmi tu śmiesznie, biorąc pod uwagę, że ja mimo wszystko, robię dość wolno i mało. A tu nagle BAM! w jeden dzień trzy prace. Tyle to ja robiłam tylko dla DT i to w miesiąc, a nie dla radości samego tworzenia. W dzień.
Mówię Wam, atmosfera była taka, że co rusz tylko było coś w stylu:
"blup! i kolejna praca, o rety jaka fajna! BLUP i kolejna praca zupełnie inna, o kurcze, inna i zaraz zaraz, mam już pomysł na swoją, BLUP i kolejna, ktoś pisze, przestańcie, nie mogę nadążyć! BLUP! kolejna. Inna pisze: Szalone, wysłałam dzieci do babci, BLUP! Jej, ty znów zrobiłaś? BLUP! O! BLUP BLUP BLUP BLUPBLUPBLUPBLUP"*

No więc taka to była atmosfera. Dla mnie coś wspaniałego!

Dostałam wyzwanie od uczestniczki (Hej Monika, to o Tobie!), by zrobić pracę monochromatyczną. 
Pomyślałam, no dooobra, kiedyś zrobię.
Ale po kolejnych BLUPACH, wzięłam szybko skrawki, taśmy washi, nawet zdjęcie sobie szybko zrobiłam na tę okazję, hahaha.

I zrobiłam pracę w kolorach szarości. To, co znalazłam. Świetna baza od Studia Forty (w ich travellersie, bo na razie wszystkie mam od nich), wyciągnęłam washi szare, jakieś skrawki innych papierów i kleiłam, w sumie...nie patrzyłam gdzie i jak. Chciałam, by było trochę bałaganiarsko, bez cyzelowania.
I chyba tak jest.
Ja jestem zadowolona. I nadal czuję lekkie wibracje z tamtego weekendu. Oby jak najdłużej!






No i potem patrzę i co widzę! Wyzwanie w Studio Forty! I to jakie! KLIK
Przypadek? ;)
Zatem zgłaszam, bo jakże to inaczej :)

Tymczasem niedługo opublikuję tu zaległe prace zrobione w tamten szalony weekend. Na moim FB już widzieliście większość, ale jestem z nich dumna, więc pokażę i tu :)

Ukochy!
M.




*BLUP, czyli onomatopeja na powiadomienie, że ktoś coś opublikował ;)


wtorek, 30 kwietnia 2019

#354 Męskie sprawy, layout

Lubię na nich patrzeć. Gdy zajęci są swoimi sprawami. Mały, gdy zaaferowany jest każdą nową rzeczą, którą odkrył. I Duży, gdy uczestniczy w tych odkryciach, pokazuje, tłumaczy albo po prostu cieszy się z Małym.

Męskie sprawy bywają ważne i bywają najprostsze z możliwych. Wielkie jak kosmos i małe jak ziarnka piasku. Wszystkie fascynujące w oczach Małego i to jest tak piękne.

Co i rusz przypomina mi odkrycia i fascynacje małej mnie. Placki z błota, szuranie bosymi stopami w kałuży, błoto między palcami u stóp. Kto tego nie lubił w dzieciństwie?

To chyba jest zapisane w jakiejś wielkiej ścieżce dziecięcego poznania, że bez względu na czasy, odkrywamy te same rzeczy z taką samą fascynacją. Jestem pewna, że moi rodzice też lepili placki z błota, ja lepiłam i czekam, aż Mały je ulepi :) :) 

Layout w formacie A4. 
Z papierów GOscrap. Więcej TU.







Ukochy!

M.

piątek, 26 kwietnia 2019

#353

Co jakiś czas odchodzi.
Potem wraca. Trochę bardziej zmęczony, trochę bardziej przygarbiony. Oczy mniej mu błyszczą. Ale wraca. 
Siadamy razem przy stole. Gorączkowo coś przynoszę, rozkładam, wybieram, składam, męczę się z sobą i z nim. Chcę nadrobić czas, gdy go nie było.

Sens.





Czuję, że znów odchodzi. A ja nie wiem, co mam robić. Czy w ogóle coś robić powinnam. Może pozwolić mu odejść, a samej poukładać swoje puzzle od nowa?

M.




wtorek, 16 kwietnia 2019

#352 Folkowe kartki wielkanocne

Hej!

Chciałam Wam pokazać kolejne kartki wielkanocne z papierów GOscrap. 
Idealne na te święta, kolorowe, charakterystyczne. Z kurką i zającem ;)
Ostatnie w tym sezonie. Kolorowe, radosne i swojskie :)









Na koniec chciałam pokazać tyłeczki :) Minimalistycznie ozdobione, ale z powodzeniem mogłyby być z przodu i być świetnym clean & simple :)


Ukochy wielkie!
M.