piątek, 2 października 2015

#101 Ślubna roztańczona

Dziś mamy słońce piękne, lekko osnute jesienią. Piękne jest to rozproszone, październikowe światło..

Ale ja dziś mam dla Was energetyczną kartkę ślubną, żeby zbyt melancholijnie nie było :D
Para ponoć radosna, lekko szalona, roztańczona.
I taką im kartkę zrobiłam ^__^

 The sun today spreads this lovely autumn gleam which looks like comming from some veil.  It's a beautiful October scattered light. It's one of my autumn's favourites.

But not to remain too melancholic I'm here with very energetic wedding card :D
The couple was said to be cheerful, a bit crazy and dance-loving.
So I made a card in that spirit :D



 The quote comes from "Dance me to the end of love" by L. Cohen :D

W środku zrobiłam mini "folderek" na różne ważne prezenty/wpisy/niespodzianki. Zamykany na magnesik :) Inside I made a kind of folder for some important gifts/wishes/surprises :D 

Również z cytatem z piosenki :) Also with "Dance me to the end of love" quote :)

I zakończyłam z przytupem :D And the back with the facts :D

To mój pierwszy wpis w październiku...
Niecierpliwie czekam na kolejne! :)

Ukochy!



2 komentarze:

  1. Podoba mi się takie podejście do ślubnych kartek :) Super.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne kolory i bardzo ciekawe detale. ;) Uwielbiam ją! ;)

    OdpowiedzUsuń