piątek, 11 listopada 2016

#254 Męska kartka dla Taty

Hej!

Tak się złożyło, że znów miałam na biurku męskie klimaty. I jakoś tak chyba dość podobnie kleiłam do ostatniej, ale tym razem chciałam zrobić nieco jaśniejszą wersję bez męskiego stempla ;) Spodobała mi się wizja z szarością, koniecznie czerwienią i brązem i zaczęłam wybierać papiery. Padło na UHK Gallery z jej świąteczną kolekcją. Pasowała mi idealnie :) Kopertę zrobiłam z grzybków UHK ;) Elementy wycięłam z ich innej kolekcji, do tego (w ciemno!) stempel wąsów, jakieś śrubki i oto jest. Kartka urodzinowa dla pewnego Taty. Jak się szczęśliwie okazało, solenizant ma...wąsy! To ta lepsza wersja, czyż nie? Wyjątkowo się stresowałam, czy spodoba się ta wersja, nawet sny miałam jakieś niefajne. Ale chyba nie było tak źle. Uff.

Zapraszam do oglądania. Znów nie wiedziałam, które zdjęcia wybrać, więc się nie ograniczałam ;)








Jak spędzacie weekend? 
Ja koloruję. Dziś były pewne myszki na tapecie, naprawdę słodkie! Niebawem Wam pokażę ;)

Miłego weekendu!

Ukochy!
M.


wtorek, 8 listopada 2016

#253 Zimowa kartka o śnieżkach

Hej!

Dzisiaj mam kolejną zimową kartkę :) Niekoniecznie świąteczną, chyba, że dla ateistów ;) albo dla tych, co lubią motywy niereligijne ;) Zimowa, bo mówi o radości z tej pory roku. Może mało zimowe barwy ma, chociaż muszę przyznać, że ilekroć widzę gęsto sypiący śnieg w świetle latarni ulicznych, to widzę kolory beżowe ;) A różowy ogromnie lubię na przełamanie smutków zimowej pory roku :) taki super ocieplacz. Sięgnęłam zatem do papierów Bee Scrap, dodałam kółko Studia Tekturek, narysowałam własną dziewczynkę wielce ucieszoną śniegiem i zaproponowałam na wyzwanie Inki z Klonowej - KLIK - być może widzieliście ją już wczoraj u Inki na blogu. Pamiętacie własną radość z bitwy na śnieżki? Z tego, jak pięknie klei się śnieg? Ja pamiętam. I czekam co roku, by też się tak cieszyć ;)





Ukochy, 

M.


poniedziałek, 7 listopada 2016

#252 Zimowa kartka o zachwycie

Hej!

To moja pierwsza kartka zimowa. Niekoniecznie stricte świąteczna. Raczej sezonowa. Oczywiście, może być wysłana komuś na święta jako celebracja sezonu zimowego. Przesłanie jest bardzo proste - zawsze znajdź w sobie radość i zachwyt dziecka. To bardzo cenne, by nieustająco umieć dostrzegać piękno. Wierzę, że ta umiejętność czyni nas lepszymi.
Kartka by nie powstała, gdyby nie Inka z Klonowej i jej zaproszenie do wyzwania świątecznego, trwającego - uwaga - cały rok!  - KLIK. Tematem były dzieci, zabawy, sanki, choinki. Ja postanowiłam użyć tu stempelka, który swoje lata odleżał jeszcze nigdy NIE użyty. Śliczna jest ta dziewczynka i sama się sobie dziwię. Ale na wszystko przychodzi pora. Dziewczynka zachwyca się płatkiem śniegu, zimowo-świąteczny czas podkreślają domki w tle. Przy okazji odkurzyłam swoje pierwsze perełki w płynie sprawdzając, czy nie zeschły się. I chyba nie, dało się coś wycisnąć i jak na pierwszy raz nie jest chyba tak źle, prawda? Papiery Bee Scrap świetnie mi tu pasujące do czerwieni czapki ;)






A w ogóle to jak zajrzałam do Inki to oniemiałam jakie cudne tam inspiracje są. Więc czuję się mega wspaniale, że mogłam w tym wziąć udział. Inko, dziękuję!

Ukochy, 
M.



niedziela, 6 listopada 2016

#251 Męska kartka

Hej!

Bardzo lubię męskie kartki. Często sobie oglądam różne prace, bo są bardzo inspirujące. Dość mało miałam okazji do robienia kartek dla mężczyzn, tak się jakoś złożyło. A tymczasem nagle spadła mi do zrobienia kartka dla pana na jego urodziny. Jakoś mało mnie przekonywał tu styl clean & simple więc postanowiłam, że tym razem będzie warstwowo. Poszperałam w swoich papierach, uznałam, że stara kolekcja ze Stamperii i jeden ze starych arkuszy UHK idealnie się zgrają. Do tego tagi z męskiej kolekcji All Star Primy i koperta zrobiona z arkusza Lemonade. Jak widzicie, misz masz prawdziwy! Ale wyglądają razem dobrze :) Do tego elegancki gentleman z laską i wydaje mi się, że wyszło przyzwoicie. 
Lubicie męskie kartki?










Ukochy!

M.



niedziela, 30 października 2016

#250 Trzymaj się ciepło! O kubkach kakao

Hej!

Jak się macie po zmianie czasu? Długie zimowe wieczory są idealne na wielkie kubki z gorącymi płynami, na przykład kakao. Albo herbatą. A jeśli pękaty kubek kakao to jeszcze fotel i kocyk i dobra lektura przychodzą do głowy. Taka klisza. Ja zaległych lektur mam całkiem sporo, bo ostatnio marnie mi szło z czytaniem a koncentracja na zdaniu dłuższym niż 3 linijki już w ogóle mi nie szła. Więc moje stosiki lektur rosną i rosną. Może więc dobrze, że nastały długie wieczory, gdy człowiekowi wydaje się, że powinien się wygaszać przed nocą już po 18-ej :)
A swoją drogą, zabawne, że te kubki kakao kojarzą się tak z jesienią, zimą i świętami. Są takie...przytulne, do kominka, prawda? Dodać im pianek, lasek cukierkowych i już mamy klimat :) Osobiście jestem mocno kubkowa. Lubię zwłaszcza takie pękate, radosne kształtem. Unikam kształtów zbyt falistych albo wygiętych, dobry kubek to prosty pękatek. Kawę i inne napoje ciepłe (na przykład ziołowe napary) lubię pić w kubkach. Za to herbatę lubię pić w filiżance. Zwłaszcza takich dostanych od mamy, są szalenie angielskie w stylu, w drobne kwiatuszki i z fikuśną rączką. Dystyngowana angielska dama by się ich nie powstydziła ;) No i efekt tego taki, że mam lekki nadstan ich wszystkich w domu ;)

Z okazji zimowej czasoprzestrzeni i długich wieczorów dodaję Wam kochani kolorowankę. Taka jesienna Spuchlinka z kubkiem kakao :) Mam nadzieję, że ją polubicie tak samo jak kawoszkę :)

 Ja zrobiłam na razie dwie karteczki z nią. Jedna dla niekolorujących :) Tylko w kącikach dodałam kredką szarości, by pokazać cienie. Ale i to nie jest konieczne. Taka niekolorowa dobrze się sprawdza przy kolorowych i wzorzystych tłach. Ja wybrałam papiery Crate Paper z kolekcji Snow and Cocoa i główną kompozycję dałam w centrum kartki brzegi zostawiając dość gołe dla równowagi ;)







A drugą pokolorowałam akwarelkami (tylko skórę kredkami akwarelowymi). Wybrałam misz-masz różnych papierów, zależało mi po prostu na kolorach. Moim zdaniem wyszło dość świątecznie, choć nie ma tam w sumie nic świątecznego ;)





Takie kartki są chyba dobre dla kogoś bliskiego z jesiennymi pozdrowieniami. Albo dla chorej koleżanki lub nastolatki ;)

No i freebie dla Was.

EDIT --> KLIK.




Będzie mi miło jeśli pokażecie mi swoje prace z nią. Linki do swoich prac zostawiajcie w komentarzach tu na blogu, na pewno zajrzę :)

Trzymajcie się ciepło!
Ukochy, 
M.



sobota, 29 października 2016

#249 Małe przyjemności codzienności. Dla siebie

Hej, 

Ja znów mam mini wpis do swoich albumików-pamiętników. Tym razem jest kobieco. 
Niby o kawie, a tak naprawdę o tym jak fajnie czasem poczuć się pięknie i wyjątkowo.
I choć piszę o everyday pleasures (a jest nią kawa), to rzadko maluję paznokcie. I właśnie dlatego tamtego dnia musiałam sobie zrobić małe selfie dłoni ;) Bo czułam się tak bardzo wyjątkowo ^^

Tymczasem w Spuchlikowie nikt nie próżnuje. Małe zajawki już niebawem :)





Co prawda, nie o ustach mowa w moim wpisie albumowym, ale.... zostawiam Wam wiersz Poświatowskiej ;) 
Nosicie szminkę w kieszeni? Ja w torebce zawsze, choć niemal nigdy ust nie maluję.

***
Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, 
to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni, 
gdy ty patrzysz na mnie tak poważnie, jakbyś w moich 
oczach widział gotycki kościół. A ja nie jestem 
żadną świątynią, tylko lasem i łąką - drżeniem liści, 
które garną się do twoich rąk. Tam z tyłu szumi 
potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu 
przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu. 
I kiedy cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają 
nietknięte, a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd 
wiem, że masz bardzo piękne usta.


Weekendowe Ukochy!

M.



środa, 26 października 2016

#248 Pierwszy świąteczny

Hej, 

to mój pierwszy projekt świąteczny tego roku. Zaczęłam odważnie, bo od wpisu do swojego Grudniownika, który zdecydowanie ma powstać w tym roku. Od kilku lat zachwycam się wieloma grudniownikami na blogach i obiecuję sobie zawsze, że już, że następnym razem zrobię...i nic nie robiłam. Zaczynam trochę nie po kolei, okładka znów powstanie pewnie pod koniec, bo nie wiem jeszcze jaki wyjdzie cały. Nie wiem, w jakich kolorach, zbyt wiele różnych zestawów kolorystycznych mi się podoba. Ten wpis konkretnie powstał do moodboardu w Diabelskim Młynie. Bardzo lubię połączenie papieru kraftowego z bielą, butelkową zielenią...w sumie z wszystkim ;) A jednym z moich ulubionych papierów jest beżowy śnieg Bee Scrapa i on też mi tu pasował. Prawa strona w kółeczku czeka na świąteczne zdjęcie :) Wnętrze koperty czeka zaś na wspomnienia :)


Tego dnia wciąż mi po głowie chodziła ta piosenka ;)

A tu pewien Gnomik się naśmiewa
Przy okazji powiem Wam, że te alfabety naklejkowe czekały chyba ze cztery lata na użycie!

Te stemplowe choinki od Studio Forty są superowe!

Jestem bardzo ciekawa jaki ostatecznie będzie ten mój grudniownik. I w ogóle co będzie dalej. 

Ukochy ciepłe!

M.