czwartek, 9 maja 2019

#355 Art Journal I like grey

Ostatni weekend świetnie mnie naładował pozytywną scrapową energią, której to mi ostatnio jako żywo brakowało. A wszystko dzięki Scrapelektrowni, grupie na FB, która ładuje baterie wszystkich tych, którzy tylko się podłączą :) 
Dawno już nie było takiej świetnej zabawy, która połączyła kreatywne dziewczyny (bo akurat same panie) we wspólnej szalonej zabawie z wyzwaniami CO GODZINĘ! I to były zabawy bez spiny, bez całej otoczki "klient, zamówienie, uroczystość, niedoczas", bez stresu, że nieidealnie, wstyd (jaki wstyd?), nigdy tego nie robiłam i co to ma być!!
Ja, zmęczona komercjalizacją obecnych kartek, boxów i albumów, czułam ogromny powiew świeżości i radości z tworzenia czegoś. Wyzwań było całe mnóstwo, zrobiłam tylko kilka prac. Tylko brzmi tu śmiesznie, biorąc pod uwagę, że ja mimo wszystko, robię dość wolno i mało. A tu nagle BAM! w jeden dzień trzy prace. Tyle to ja robiłam tylko dla DT i to w miesiąc, a nie dla radości samego tworzenia. W dzień.
Mówię Wam, atmosfera była taka, że co rusz tylko było coś w stylu:
"blup! i kolejna praca, o rety jaka fajna! BLUP i kolejna praca zupełnie inna, o kurcze, inna i zaraz zaraz, mam już pomysł na swoją, BLUP i kolejna, ktoś pisze, przestańcie, nie mogę nadążyć! BLUP! kolejna. Inna pisze: Szalone, wysłałam dzieci do babci, BLUP! Jej, ty znów zrobiłaś? BLUP! O! BLUP BLUP BLUP BLUPBLUPBLUPBLUP"*

No więc taka to była atmosfera. Dla mnie coś wspaniałego!

Dostałam wyzwanie od uczestniczki (Hej Monika, to o Tobie!), by zrobić pracę monochromatyczną. 
Pomyślałam, no dooobra, kiedyś zrobię.
Ale po kolejnych BLUPACH, wzięłam szybko skrawki, taśmy washi, nawet zdjęcie sobie szybko zrobiłam na tę okazję, hahaha.

I zrobiłam pracę w kolorach szarości. To, co znalazłam. Świetna baza od Studia Forty (w ich travellersie, bo na razie wszystkie mam od nich), wyciągnęłam washi szare, jakieś skrawki innych papierów i kleiłam, w sumie...nie patrzyłam gdzie i jak. Chciałam, by było trochę bałaganiarsko, bez cyzelowania.
I chyba tak jest.
Ja jestem zadowolona. I nadal czuję lekkie wibracje z tamtego weekendu. Oby jak najdłużej!






No i potem patrzę i co widzę! Wyzwanie w Studio Forty! I to jakie! KLIK
Przypadek? ;)
Zatem zgłaszam, bo jakże to inaczej :)

Tymczasem niedługo opublikuję tu zaległe prace zrobione w tamten szalony weekend. Na moim FB już widzieliście większość, ale jestem z nich dumna, więc pokażę i tu :)

Ukochy!
M.




*BLUP, czyli onomatopeja na powiadomienie, że ktoś coś opublikował ;)


wtorek, 30 kwietnia 2019

#354 Męskie sprawy, layout

Lubię na nich patrzeć. Gdy zajęci są swoimi sprawami. Mały, gdy zaaferowany jest każdą nową rzeczą, którą odkrył. I Duży, gdy uczestniczy w tych odkryciach, pokazuje, tłumaczy albo po prostu cieszy się z Małym.

Męskie sprawy bywają ważne i bywają najprostsze z możliwych. Wielkie jak kosmos i małe jak ziarnka piasku. Wszystkie fascynujące w oczach Małego i to jest tak piękne.

Co i rusz przypomina mi odkrycia i fascynacje małej mnie. Placki z błota, szuranie bosymi stopami w kałuży, błoto między palcami u stóp. Kto tego nie lubił w dzieciństwie?

To chyba jest zapisane w jakiejś wielkiej ścieżce dziecięcego poznania, że bez względu na czasy, odkrywamy te same rzeczy z taką samą fascynacją. Jestem pewna, że moi rodzice też lepili placki z błota, ja lepiłam i czekam, aż Mały je ulepi :) :) 

Layout w formacie A4. 
Z papierów GOscrap. Więcej TU.







Ukochy!

M.

piątek, 26 kwietnia 2019

#353

Co jakiś czas odchodzi.
Potem wraca. Trochę bardziej zmęczony, trochę bardziej przygarbiony. Oczy mniej mu błyszczą. Ale wraca. 
Siadamy razem przy stole. Gorączkowo coś przynoszę, rozkładam, wybieram, składam, męczę się z sobą i z nim. Chcę nadrobić czas, gdy go nie było.

Sens.





Czuję, że znów odchodzi. A ja nie wiem, co mam robić. Czy w ogóle coś robić powinnam. Może pozwolić mu odejść, a samej poukładać swoje puzzle od nowa?

M.




wtorek, 16 kwietnia 2019

#352 Folkowe kartki wielkanocne

Hej!

Chciałam Wam pokazać kolejne kartki wielkanocne z papierów GOscrap. 
Idealne na te święta, kolorowe, charakterystyczne. Z kurką i zającem ;)
Ostatnie w tym sezonie. Kolorowe, radosne i swojskie :)









Na koniec chciałam pokazać tyłeczki :) Minimalistycznie ozdobione, ale z powodzeniem mogłyby być z przodu i być świetnym clean & simple :)


Ukochy wielkie!
M.


piątek, 12 kwietnia 2019

#351 Kartki wielkanocne moje ulubione

Witajcie!

To już przedostatnie kartki wielkanocne w tym roku. Chyba....moje ulubione :D
Wiecie, że te stemple mam już chyba siedem lat? To bodajże moje pierwsze stemple wielkanocne, innych wtedy u nas raczej nie bywało. Nigdy ich nie użyłam, bo jakoś niekoniecznie mi się podobały, nie umiałam, były zbyt zdobne, kwieciste i nie do końca mi pasowały.
Chyba czekały na ten rok, bo w tym wydaniu szalenie mi się podobają!
Chciałam kartki pochlapane kolorowo ze stemplami szarymi/czarnymi. 
No i choć to proste i płaskie kartki, bardzo mi się podobają :)

Wydaje mi się, że ogromną dla mnie inspiracją tutaj były świetne kartki bożonarodzeniowe (haha) Scrapdogowe Lowe, tylko, że ona robi je na odwrót, czyli stemple koloruje! ;)











Nie mogłam się zdecydować, jaki napis dać dwóm kartkom, polski czy angielski czy niemiecki, więc sesja jeszcze bez napisów. 
Boleję bardzo nad zagubionym stemplem z napisem, chyba będę musiała kupić nowy :(

Wysłaliście już swoje kartki? Ja dziś i jutro biegnę na pocztę i drżę, bo chyba mam opóźnienie!

Ukochy!
M.

sobota, 6 kwietnia 2019

#350 Kartki na Wielkanoc

Hop hop!

Pisałam już ostatnio, jaki miałam problem z kartkami wielkanocnymi. Ale wiecie co? Najlepiej oswoić je bielą i prostą formą clean & simple ;)
Ja tak zrobiłam z tymi trzema. I pomimo ultra kolorowych papierów GOscrap (klik po więcej TU), uważam, że wyszły całkiem elegancko :)

Ale nadal wesoło ^^











Buziole!
M.

wtorek, 2 kwietnia 2019

#349 Tęczowa kartka urodzinowa

I znów kartka urodzinowa z liskiem.

W cudnych odcieniach tęczy.
Prosta i radosna :)




Stempel: Mama Elephant
Papiery: Lemonade 
Ukochy, 
M.